Gotowy, aby służyć
01 listopada, 2021

Pieśń: Przychodzisz do nas Ojcze Edmundzie

Chrystus w Ewangelii uczy nas jak być sługą. On jest tym, który służy. W milczeniu nalewa wody i podchodzi do każdego ucznia z osobna, myje nogi i ociera je swoją miłością. Jezus daje nam do zrozumienia, że cały czas jest Tym, który służy i zaprasza do służby.

A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?  Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem” i dobrze mówicie, bo nim jestem.  Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi.  Dałem wam, bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał.  Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować. /J 13, 12-17/.

Tajemnicę takiej służby odkrył bł. Edmund Bojanowski, który z samarytańską posługą docierał do wszystkich potrzebujących pomocy. Pochylał się, klękał przy łóżkach chorych, zarażonych, skazanych na śmierć. Umywał im nogi, okazując szacunek i delikatność. Kupował leki, sprowadzał lekarzy, kapłana i nigdy nie liczył na to, że jego miłość zostanie zauważona i doceniona.

We Wspomnieniu ks. Brzeziński pisze o codziennej służbie bł. Edmunda w Gostyniu i okolicy: „Całe Jego życie  to jeden wątek miłości bliźniego, to ciągła pamięć o tym, który cierpi, a zapomnienie o sobie, to ustawiczne miłosierdzie”.

Niejednokrotnie zawstydza nas, a zarazem inspiruje, aby nasza codzienność była przeniknięta służbą. 20 października 1855 r. w swoim Dzienniku napisał:

Byłem w kościele i w Instytucie. W drodze zobaczyłem przy ogrodzie, w rowie leżącą starkę ubogą, która służyła u tutejszego nauczyciela, a teraz oddalona, nie znalazła u nikogo we wsi przytułku i od dni kilku, dnie i noce leży pod gołym niebem. Oto nowy owoc cywilizacji sławionej naszych czasów! Nie posiadałem się od żalu na ten okropny widok. Ale zarazem miło mi było widzieć obok owej nieszczęśliwej, stojącą wieśniaczkę z garneczkiem, w którym jej śniadanie przyniosła. Wszędzie i zawsze kobiety jeszcze najpochopniejsze do miłosiernego uczynku.

Jego miłość była taka sama do biednych jak i zamożnych i wielkich z tego świata. Z cierpliwością uczył opieki nad chorymi i nie gorszył się tymi, którzy z lęku omijali chorych, a nawet bojąc się śmierci, opuszczali swoich bliskich. Tego wszystkiego uczył się od Chrystusa. Jego miłość służebna widoczna była także w stosunku do tych, którzy nie byli mu przychylni, a rozpowiadając plotki utrudniali służbę. Znamienne jest to, że Ojciec Edmund w stosunku do tych osób zawsze zachowywał się z miłością.

Pieśń: Każda dobra dusza

Takiej miłości uczył pierwsze Służebniczki, a one niosły ją do tych, którym służyły. W Dzienniku pod datą 3.12.1857 r. czytamy:

Trzecia rzecz, której w dzienniku nie znalazłem, tylko od siostry Elżbiety się dowiedziałem, tyczyła się samej Siostry Starszej, Matyldy. Do domu pewnego komornika w Jaszkowie przybył ubogi i brat żony jego, który miał ogromną ranę na nodze i dalej iść nie było mu już podobna. Nareszcie dostał niezmiernej gorączki i musiał się położyć. Posłali mu w izbie barłogu i tak bez okrycia na ziemi leżał jak Łazarz. Służebniczki dowiedziawszy się o nim, chodziły go codziennie nawiedzać i opatrywać, na koniec, kiedy niebezpieczeństwo coraz widocznej wzrastało i chory już przytomność tracić zaczął, przyszła go nawiedzić z kolei i Siostra Starsza ze siostrą Elżbietą, a wzruszona litością błagała siostrę jego, komornicę, żeby chorego brata na swoje łóżko w pościel złożyła. Ta przecież odmówiła, tłumacząc się, że noga jego zgnojona tak okropnie, iż cała pościel w niwecz by się obróciła. „A w cóż się obróci miłość bliźniego – odezwała się Siostra Starsza – jeżeli rodzona siostra rodzonemu bratu pozwoli przy swojem łóżku na ziemi umierać? Jeżeli już pościelą swoją nie chcecie go okryć, to zdejmcie pościel i tylko łóżko mu ustąpcie, a ja mu moją pościel przyniosę”. Siostra chorego przystała na to, a Siostra Starsza pobiegła do Ochronki i związawszy pościel swoją, na plecach ją do chaty komorniczej zaniosła i usławszy na łóżku, chorego do niej złożyła. Sama zaś od tej chwili, chociaż towarzyszki chciały się z nią pościelą podzielić, prosiła, aby jej pozwoliły na słomie sypiać i tak bez okrycia na próżnem łóżku w dormitarzu ochronkowym sypiała, dopóki ów ubogi Łazarz w jej pościeli nie umarł. Po śmierci jego odebrała swoją pościel i oczyściwszy, znowu pod nią już sypia. Opowiadając mi to zdarzenie siostra Elżbieta pokazywała mi na cmentarzu przy kościółku świeżo usypany grób owego biedaka, niedaleko przed oknami Ochronki, a obok ścieżki, którą się z Ochronki do kościółka chodzi.

             Opowiadanie to mocne uczyniło na mnie wrażenie. Takie postępki więcej ożywią miłość bliźniego i uczucie miłosierdzia między naszym ludem, niżeli najdłuższe o cnotach morały. Postępki takie ciche i mało komu wiadome (nawet we dworze miejscowym nic o tych szczegółach nie widziano), najlepszą mogą się stać rękojmią błogosławieństwa Bożego dla tego poczynającego się dopiero Zakładu.

Bł. Edmundzie, wrażliwy obserwatorze codzienności, z Twojej troski o życie wewnętrzne, o modlitwę, ciszę, szacunek, o czas dla Boga i bliźnich czerpiemy po dziś dzień. Zawstydzasz nas w miłowaniu i służbie.  Prosimy, wspieraj wszystkich, którzy idąc Twoim śladem pragną służyć. Otwieraj serca i pomóż, by nie były zamknięte na siebie nawzajem. Daj nam Twoje oczy pełne wiary, dłonie spracowane i gotowe do posługi, nogi chodzące mocno po ziemi i serce będące przy Chrystusie i Jego Matce.

Litania do Bł. Edmunda Bojanowskiego

s. M. Katarzyna Szulc

Szybki kontakt:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przesłanych danych zgodnie z polityką prywatności

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej
ul. Bojanowskiego 8 - 10, 39-200 Dębica
tel. 14 670 40 51 (sekretariat)
email: sekretariatgeneralny@siostry.net

Delegatka ds.ochrony małoletnich
email: ochrona.maloletnich@siostry.net
Inspektor Ochrony Danych
email: iod@siostry.net

Pekao S.A.
33 1240 1923 1111 0000 2029 2265

tel. 14 670 27 14 (furta klasztorna)
email: debica.bojanowskiego@siostry.net