Codzienność widziana oczami bł. Edmunda Bojanowskiego
03 lipca, 2021

Pieśń: Tyle dobrego zawdzięczam Tobie Panie

Nasze życie składa się z codzienności, w którą od czasu do czasu, wpisane są ważne wydarzenia związane z urodzinami, imieninami, itp. Buduje nas jednak zwyczajność, bo właśnie w niej poznajemy siebie i w niej przeżywamy naszą wiarę. Czas wakacyjnego odpoczynku staje się okazją do zatrzymania się. Oczekujemy na chwile, gdy nie musimy się spieszyć.

Bardzo uważnym obserwatorem każdego dnia był bł. Edmund Bojanowski. Starł się żyć tu i teraz, ale zawsze z jednakowym zaangażowaniem. Tak przeżywa codzienność ktoś, kto jest wdzięczny, a nie pretensjonalny. Wdzięczność często rozbrzmiewa na kartach Dziennika:

Pani Kajetanowa-Morawska na rozpoczęcie budowy naszej przekazała ofiarę. Widziałem w jej twarzy wyraz wielkiej radości, a nawet głębokie rozrzewnienie, z którym o miłosierdziu Bożym i czuwającej zawsze Opatrzności nad sierotami mówiła. Wreszcie wyciągnęła kopertę i ściskając mi rękę, podała. Wzruszenia mego nie umiem opisać i podziękowania również nie byłem zdolny wypowiedzieć! O jakże cudowne są sprawy Opatrzności! Wtenczas, kiedyśmy tylko o tyle spokojni byli, o ile nasza ufność w Panu Bogu pokrzepiała nas we wytrwałości, zsyła nam Bóg najmiłosierniejszy pomoc wystarczającą do uskutecznienia tak trudnego w naszym niedostatku przedsięwzięcia. Pobiegłem do kaplicy i z cisnącymi się do oczu łzami złożyłem Bogu gorące dzięki – zapisał 19 kwietnia 1853 r.

Wdzięczność za otrzymywane z Opatrzności dary wzmacniała w nim wrażliwość, która była jego jedną z najpiękniejszych cech. Wrażliwym okiem i sercem dostrzegał potrzebujących. Wspierał i uczył takiej postawy ludzi, z którymi się spotykał. Odnajdujemy w Dzienniku następującą notatkę z dnia 14 maja 1854 r.:

Nadeszli księża Prusinowski i Osmalski. Poszliśmy odwiedzić Ochronkę Podrzecką. Zastaliśmy dosyć dzieci. Jagusia i Józefka w odświętnych sukniach przywitały nas serdecznie, a dzieci uwitymi ze stokrotek wiankami obdarzyły gości. Śpiewały wybornie kilka piosnek gminnych i mimiczne o rannym wstaniu i o sianiu maku. Na zapytywania katechizmowe dobrze odpowiadały. Najmniejsze mówiły pacierz bez zatknięcia. Grały potem w lisa, w czym udział czynny brali księża i ja. Dzieci i ochroniarki były niezmiernie wesołe. Nadarzyła się także dobra sposobność pokazania księżom urządzenia, co do chleba jałmużnego, który zastaliśmy na ołtarzyku leżący. Nadeszła właśnie starka żebrząca, dla której zaraz ochroniarki kawałek chleba ukroiły, a najgrzeczniejsze dzieciątko poniosło go ofiarować babce.

Stając się uważnym i bardzo serdecznym obserwatorem codzienności bł. Edmund patrzył z nadzieją na wszystkie wydarzenia i przeżywał je jako plan, który pisze Bóg – Ojciec Najmiłosierniejszy.

W Dzienniku, 13 lipca 1855 roku odnajdujemy taki zapis:

Ślicznie pół dnia przeżyłem pośród dzieci małych i wieśniaków. Błogie uczucie serca czyniło mi cały świat piękniejszym i wracając przy zachodzie słońca między zbożami zieloną miedzą i ocienioną ścieżką przez brzozowy lasek, byłem przepełniony jakimś dziwnem natchnieniem sielskim.

Bł. Edmundzie, podaruj mi swój wzrok, który nie tylko widzi to, co zewnętrzne, ale umie dostrzec we wszelkich wydarzeniach i zwyczajnych spotkaniach znak Miłości Ojca. W rozmowach i wakacyjnych spotkaniach pomagaj mi, Ojcze, być siewcą nadziei w Bożą Opatrzność i dar Miłosierdzia Bożego we wszelkich doświadczeniach.

Litania do bł. Edmunda Bojanowskiego

s. M. Katarzyna Szulc

 

Szybki kontakt:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przesłanych danych zgodnie z polityką prywatności

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej
ul. Bojanowskiego 8 - 10, 39-200 Dębica
tel. 14 670 40 51 (sekretariat)
email: sekretariatgeneralny@siostry.net

Delegatka ds.ochrony małoletnich
email: ochrona.maloletnich@siostry.net
Inspektor Ochrony Danych
email: iod@siostry.net

Pekao S.A.
33 1240 1923 1111 0000 2029 2265

tel. 14 670 27 14 (furta klasztorna)
email: debica.bojanowskiego@siostry.net