Serce Jezusa ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone – kwadrans z bł. Edmundem Bojanowskim

Pieśń: Twemu Sercu cześć składamy

W jednym z Listów, jakie pisał bł. Edmund Bojanowski do Służebniczek odnajdujemy  napisany z okazji imienin do s. Wiktorii Marszałek, z dnia 11 grudnia 1858 r. Te słowa o Bożym Sercu niech nas poprowadzą w ten czerwcowy kwadrans modlitwy z bł. Edmundem.

Posyłam Ci w upominku obrazek Pana Jezusa i życzę Ci, abyś za łaską Bożą, tak gorąco ukochała Najsłodszego Zbawiciela i Jego za jedynego Oblubieńca w sercu swym obrała, jak twoja Patronka, i abyś jak ona zwyciężyła mężnie to wszystko, co by Cię od Zbawcy twego odciągało.

Założyciel gorąco pragnie, abyśmy ukochały Najsłodszego Zbawiciela i wybrały Go za Jedynego Oblubieńca. W pierwszych rozdziałach Ewangelii  św. Marka czytamy, że Jezus wybrał tych, których sam chciał i których nosił  w sercu. Mieć kogoś w sercu to znaczy, że ta osoba jest kimś ważnym, wyjątkowym, kimś o kim myśli się w każdej chwili. Jezus w swoim Boskim Sercu wyrył nasze imiona. Imię każdej z nas, którą nosił w sercu, którą zaprosił, wybrał i zapragnął, aby Mu towarzyszyła. Czerwiec jest miesiącem, kiedy czcimy Najświętsze Serce Jezusa, m.in. przez śpiewanie Litanii, w której są zawarte 33 wezwania, czyli tyle, ile lat przeżył Chrystus na ziemi. Rozeznając powołanie, podejmując formację w pierwszych latach życia w Zgromadzeniu, przygotowując się do złożenia ślubów podczas  osobistej modlitwy uczyłyśmy się gorąco ukochać Zbawiciela i obrać Go w sercu, jako jedynego Oblubieńca. Pomocą na tej drodze było i jest Słowo Boże.

Jedno z wezwań Litanii do Serca Pana Jezusa brzmi: Serce Jezusa ze Słowem Bożym  istotowo zjednoczone – zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa było zjednoczone z Ojcem, który objawił swoją miłość w Słowie. Serce Jezusa było nieustannie zjednoczone z Bożym Słowem już od chwili Zwiastowania, kiedy Maryja odpowiedziała „Oto ja Służebnica Pańska niech mi się stanie według Twego Słowa”. Pod Jej Sercem nieustannie zjednoczonym z Bożym Słowem Jezus się rozwijał i wsłuchiwał się w Słowo, które Ona rozważała w sercu.

Pieśń: W Twym Sercu na wieki ukryłeś mnie.

Bł. Edmund – Nasz Założyciel i Ojciec, był czcicielem Serca Jezusa. Należał do Bractwa Serca Jezusowego, a w Dzienniku pod datą 27.01.1856 napisał: W kaplicy byłem na Mszach św. kilku i u komunii z powodu przyjęcia do Bractwa Serca Jezusowego. Uczestniczył w Nabożeństwach wynagradzając Bożemu Sercu. W Regule §33istnieje taki zapis: Pilnie u siebie te słowa Zbawiciela Pana rozważając „Uczcie się ode mnie, bom ja cichy i pokornego serca” – pokory jako początku i fundamentu doskonałości pilnie nabywać mają (…).

Patrząc na życie bł. Edmunda możemy powiedzieć, że jego oczy były odbiciem jego serca. Jego oczy w drugim człowieku widziały Boga. Szczególnie umiał dostrzec Boskie Oblicze w najuboższych, chorych, biednych materialnie i duchowo. Podczas beatyfikacji św. Jan Paweł II tak o nim powiedział:

[Edmund Bojanowski był] ziemianinem obdarowanym przez Boga licznymi talentami i szczególną głębią życia religijnego, mimo wątłego zdrowia, z wytrwałością, roztropnością i hojnością serca prowadził i inspirował szeroką działalność na rzecz ludu wiejskiego.

Jego serce było hojne w miłowaniu, hojne w słuchaniu, hojne w modlitwie, dlatego Ojciec Święty Jan Paweł II tak mówił w homilii podczas beatyfikacji 13 czerwca 1999 r.:

Wiedziony pełnym wrażliwości rozeznaniem potrzeb, dał początek licznym dziełom wychowawczym, charytatywnym, kulturalnym i religijnym, które wspierały materialnie i moralnie rodzinę wiejską. Pozostając świeckim człowiekiem, założył dobrze w Polsce znane Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej. We wszelkich działaniach kierował się pragnieniem, by wszyscy ludzie stali się uczestnikami odkupienia. Zapisał się w pamięci ludzkiej jako «serdecznie dobry człowiek», który z miłości do Boga i do człowieka umiał skutecznie jednoczyć różne środowiska wokół dobra. W swojej bogatej działalności daleko wyprzedzał to, co na temat apostolstwa świeckich powiedział Sobór Watykański II. Dał wyjątkowy przykład ofiarnej i mądrej pracy dla człowieka, ojczyzny i Kościoła.

Serce bł. Edmunda, które kochało i przebaczało innym, szukało i odnajdywało dobro w drugim człowieku. Szczególnie doświadczały tego Siostry. Prowadził z nimi częste rozmowy, ale też pisał i odpisywał na ich listy, gdzie Siostry dzieliły się różnymi doświadczeniami.  W Liście napisanym do s. Leony Jankiewicz z dnia 27.01.1866 r. napisał ważne słowa ukazujące nam, jak potrafił dostrzegać dobro i dobrą wolę w każdej Siostrze:

Zbudowała mnie także Twoja wyrozumiałość, (…) słusznie wybaczasz jej tę wrażliwość, bo to zapewno nic ze złego serca u niej, tylko z nadwątlonego zdrowia pochodzi.

Wzywając wstawiennictwa bł. Edmunda w Boskim Sercu Chrystusa składajmy intencje wszystkich, którzy prosili nas o modlitwę.

Litania do bł. Edmunda Bojanowskiego

s. M. Katarzyna Szulc

 
 
Szanujemy Twoją prywatność

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystko” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie. Polityka prywatności.

Niezbędne Wymagane do działania sklepu, koszyka i bezpieczeństwa strony. Zawsze włączone.
Analityczne Pomagają nam ulepszać stronę (Google Analytics).
Marketingowe Google Ads, Facebook Pixel. Pozwalają na dopasowanie reklam.